Dzień Matki i retro prywata :)

with 1 komentarz

Uwielbiam znajdywać płyty DVD czy CD z danymi, które nie przewinęły się przez moje łapki przez lata. Nie wiem co kryje ich zawartość, dopiero nazwy folderów są w stanie co nieco mi podpowiedzieć, ale i tak uczucie motylków w brzuchu i zaskoczenia gdy z wypiekami na policzkach odkrywam co to ciekawsze treści – pierwsze wypracowania w Wordzie pisane w liceum, albumy czy pojedyncze utwory (w większości) metalowo-rockowych grup, czy też zdjęcia! Nie ukrywam, że największą dają mi zdjęcia. To, co znalazłam ostatnio dało mi ogromną radochę i idealnie wpisuje się w dzisiejszy Dzień Matki, więc jak w temacie – pozwolę sobie na pewnego rodzaju retro prywatę 🙂 Ale myślę, że będzie to miły przerywnik przy chustach tkanych, wisiadłach i pozycji zgięciowo-odwiedzeniowej.

Znalazłam zdjęcia z 1987 roku, gdzie widać na nich moją kochaną mamę, która nosi w czymś, co byśmy dziś nazwali nosidełkiem sztywnym, moją siostrę Natalię, która ma tu mniej więcej 4-6 miesięcy. Zobaczyłam te zdjęcia po raz pierwszy w życiu kilka dni temu, z jednej strony ogarnął mnie mega wzrusz, z drugiej strony zaskoczenie i lekki żal, dlaczego nikt mi o nich nie powiedział wcześniej? Mniejsza o to. Mam nawet pewnego rodzaju podejrzenie, że nosidełko trafiło do nas dzięki temu, że mój śp. tata wówczas pracował w PLL LOT jako pilot liniowy i możliwe, że przywiózł je z jakiejś podróży? Tak sobie gdybam, może rodzice od kogoś znajomego je dostali? Mamie zdjęć nie pokazywałam, zobaczy je dziś tu na blogu, niech ma niespodziankę, a co! 😀 Wtedy liczę, że poznam historię tego nosidełka, wówczas edytuję wpis i dam znać jak się u nas znalazło.

Pokochałam te zdjęcia od pierwszego wejrzenia i serio nie obchodzi mnie słabe wypełnienie pasów naramiennych tego konkretnego nosidła, nie interesuje mnie odwiedzenie nóżek mojej siostry czy sztywna wkładka na jej plecach; staram się nie widzieć tego, że jest to prawdopodobnie wisiadełko i myśleć o skojarzeniach związanych z tymże. To były inne lata i inna świadomość. Najważniejsza dla mnie na tych zdjęciach jest bliskość między moją ukochaną mamą a siostrzyczką i wolne ręce mojej mamy, które zyskała przez noszenie. Dzięki temu nosidełku mogła przecież opiekować się mną.

Oto nieco naszej retro prywaty, jest moc, prawda?

Mama i siostra 1987
Moja mama z siostrą w nosidełku (wiosna, 1987 rok)
Mama i siostra 1987
Mama z siostrą w nosidełku, a ta mała dama w białym płaszczyku to ja 😀
Mama i siostra 1987
Nasza trójka (plus tatuś naciskający migawkę) 🙂 (wiosna, 1987)
Mama i siostra w nosidełku w 1987
Prawie jak ze zdjęć producenta tego nosidełka, prawda? 😉 (wiosna, 1987)

 

Wszystkiego najlepszego Mamusiu z okazji Dnia Matki! :*


Edycja: Dowiedziałam się skąd mieliśmy to nosidełko. Otóż nie trafiło do nas z podróży zagranicznych mojego śp. Tatusia, tylko zostało ono zakupione w… lokalnym komisie dziecięcym 🙂 Zdjęcia zostały zrobione w lesie w podwarszawskiej Magdalence.

  • Lucyna

    Dziękuję Ci Emisiu za piękne życzenia i retro wspomnienia. Bardzo wzruszające.
    Dziękuję!😘